• Słowacki Raj - Sucha Bela i Klastorisko Ciekawe miejsca Relacje Słowacja

Słowacki Raj – Sucha Bela i Klastorisko

Pomysł na Słowacki Raj rodził się w naszych głowach już od dosyć dawna, jednak nigdy jeszcze nie doszedł do realizacji z powodu braku czasu i odległości. Tak, 6 godzin jazdy samochodem w jedną stronę to praktycznie stracony dzień, więc aby wyjazd doszedł do skutku potrzebowaliśmy minimum 4 wolnych dni – i tak trafiliśmy na długi weekend majowy 2019.

Nocleg

Z uwagi na to że nie jechaliśmy tym razem sami, to spanie – a właściwie miejscówkę załatwiliśmy kilka dni wcześniej. Gdyby miało padać całe dnie to miejsce musi być na tyle dobre aby było co tam robić 😉

Tak więc przez portal Booking.com wyszukaliśmy ofertę w miejscowości Spišské Tomášovce i już po chwili mieliśmy zakwaterowanie w Holiday Home Lester.

Bardzo miła właścicielka wyposażona w wszelkiego rodzaju turystyczne „przydasie” takie jak ulotki, mapy i przewodniki podpowiedziała nam gdzie mamy jechać a właściwie skąd wystartować. Trasę opracowaliśmy zaraz po przyjeździe aby następnego dnia z rana ruszyć na szlak.

Na szlak

Jak się okazało nasze poranne wstawanie nie było zbyt szybkie, bo w końcu przyjechaliśmy tu odpoczywać od pracy i trzeba w końcu się kiedyś wyspać 😉 I tak na starcie w miejscowości Hrabušice zameldowaliśmy się około godziny 10, no może koło 11 co było błędem, bo już przy wjeździe na parking (pozycja GPS: 48.965880, 20.385897) było dosyć tłoczno.

Słowacki Raj - Sucha Bela i Klastorisko Ciekawe miejsca Relacje Słowacja

Cena za parking to jakieś 3€. Wejście na szlak również jest płatne w kwocie 1,5€ dla dorosłych i ok, 1€ dla dziecka do 15 lat. Przy wejściu można kupić również ubezpieczenie w kwocie ok 0,50€ / dzień – a to warto mieć ze sobą bo na Słowacji za akcje ratownicze z udziałem helikoptera musimy płacić (jeżeli nie mamy takiego ubezpieczenia). Podobno nie w każdym wejściu na Słowacki Raj jest możliwość kupna ubezpieczenia więc jeżeli planujecie więcej chodzenia to radzę zadbać o ubezpieczenie przed wyjazdem.

No to ruszamy. udajemy się ścieżką w dół, gdzie są jakieś lokale gastronomiczne dla spragnionych i głodnych i tuż przed nami wyłania się wielki żółty ptak …. yyy znak. Sucha Bela w tym kierunku.

Słowacki Raj - Sucha Bela i Klastorisko Ciekawe miejsca Relacje Słowacja

Sucha Bela

Szlak Sucha Bela jest jednym ze szlaków jednokierunkowych, których w Słowackim Raju jest kilka i należy uważać by tak zaplanować trasę, aby nie trafiło nam się przejście „pod prąd” bo czasami może to być niemożliwe lub dość uciążliwe nie tylko dla nas.

Przejścia jednokierunkowe zazwyczaj oznaczone są na mapach strzałkami w danym kierunku.

Na początku droga prowadzi przez koryto rzeki, które w okresie letnim (a właściwie suchym) jest praktycznie … suche. Spacer wówczas wydaje się bardzo prosty i miejscami nawet zabawny, gdy lekko przeskakujemy z kamienia na kamień. Co innego jednak, gdy trafimy na porę deszczową lub okres po obfitych opadach. Strumień zamienia się w rwący potok i możemy być pewni, że na sucho nie przejdziemy.

Warto być wcześnie

Dlaczego pisałem wcześniej żeby ruszyć od rana ? Otóż w okresie letnim, czy długo weekendowym (np. majówka) jest tu spory ruch turystyczny, co wiąże się z kolejkami na trasie.

Pomyślisz pewnie „no spoko, przecież wszędzie są kolejki”. No są, ale jeżeli masz zaplanowaną trasę na przejście w ciągu kilku godzin a samo dojście do drabinek przy wodospadach zajmuje ci właśnie te kilka godzin, to masz prawo być wkurzony sam na siebie, o to że nie wstałeś wcześniej i teraz stoisz w miejscu. W dodatku nie możesz zawrócić bo trasa jest tylko w jednym kierunku. A może przesadzam? No cóż – zobacz na zdjęciach jak to wygląda. My czekaliśmy ponad godzinę aby dość na wodospady Misove.

Wodospady Misove

Chyba jedna z głównych atrakcji na szlaku Sucha Bela, wysokie wodospady z prawie pionowymi, długimi drabinkami – to tu zbiera się największe skupisko ludzi i to właśnie tu część z nich postanawia nie iść dalej bo wchodząc na pierwszą drabinkę dostają lęku wysokości czy przestrzeni (jakoś to się nazywa).

Wyobraź sobie teraz te tłumy ludzi wchodzących na te drabinki i każdy chce zrobić sobie zdjęcie, albo pozuje do zdjęcia bo ktoś na dole mu je robi. Wszystko to zajmuje trochę czasu, a możemy doliczyć do tego jeszcze opcje rodzinne z małymi dziećmi, na które trzeba uważać podwójnie i już mamy powstały zator – więc jeżeli możesz to wstań wcześniej (heh łatwo powiedzieć).

Dalej trasa przebiega bardzo spokojnie, czasami z małymi a czasami z większymi podejściami, czy przejściami po leżących drabinkach.

Nie ma tu co się rozpisywać nad trasą, trzeba tam być i już – co widać na niektórych zdjęciach.

Kláštorisko

Po wejściu na szczyt Suchej Beli udaliśmy się żółtym szlakiem w dół w stronę parkingu, jednak po drodze stwierdziliśmy że warto jeszcze zobaczyć 700-letnie ruiny klasztoru Kartuzów w związku z czym udaliśmy się czerwonym szlakiem do tegoż klasztoru, a raczej tego co po nim zostało.

Dalej już było z górki zielonym szlakiem aż do żółtego, który łączył się z czerwonym i byliśmy już na parkingu 😉 Całość trasy zajęła nam z planowanych 4-5 godzin, ok 7 godzin, głównie przez czekanie przy drabinkach i na wąskich przejściach.

Podsumowanie

  • Czas: ok 7 godzin
  • Dystans: 14,5 km
  • Plusy: świetna trasa przy dobrej pogodzie
  • Minusy: trzeba wcześnie wstać aby uniknąć tłoków
  • Dla kogo: dla tych co nie mają zbyt wielkiego lęku wysokości i potrafią utrzymać równowagę na śliskich kamieniach i drabinkach.

Aktualna pogoda w Poprad

Słowacki Raj - Sucha Bela i Klastorisko Ciekawe miejsca Relacje Słowacja
Bezchmurnie

Temp. 6.95°C | Min.: 4°C | Max: 9.44°C

Trasa

Całkowity dystans: 15340 m
Najwyższy punkt: 939 m
Średnia prędkość: 2.33 m/s
Total time: 06:35:05

Komentarze


Oceń ten wpis

bardzo słabysłabydobrybardzo dobrywspaniały (liczba ocen: 1, średnia: 5,00)
Loading...

Podobne wpisy